Uścisk Boga

Ewangelia (J 10,27-30)
Jezus powiedział: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.

Jeśli choć raz poczułeś, jakie to uczucie być w ramionach kogoś, kto cię kocha, to pragniesz, aby ten uścisk nigdy nie został przerwany. Skoro ludzki gest daje tak olbrzymie poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i miłości, to co można powiedzieć o uścisku samego Boga? Tekst Ewangelii o Bogu mocnym, troskliwym opiekunie dającym życie wieczne, napawa wielkim optymizmem. „Nikt nie wyrwie ich z mojej ręki” – mówi o swoich owcach Jezus. Nigdy nie spotkasz kogoś, kochającego cię tak bardzo, komu zależałoby na tobie tak, jak Jemu. Bóg, chociaż nas zna i wie o nas wszystko, kocha bezgranicznie. I żadna siła, sytuacja, osoba, czy nawet grzech nie wyrwie cię z Jego ręki. Niestety możesz to zrobić jednie ty sam, kiedy nie przyjmujesz i nie wypełniasz Jego Słowa. „Moje owce słuchają mego głosu i idą za mną” – wypełnianie Bożych poleceń jest gwarancją pieczętującą Boży uścisk. Kto ich nie słucha i żyje po swojemu traci życie, traci wszystko co najpiękniejsze i najcenniejsze. Przekonał się o tym pierwszy człowiek, który swoim nieposłuszeństwem wyrwał się z Bożych ramion. Najbardziej znany fresk Michała Anioła „Stworzenie Adama” – znajdujący się na sklepieniu kaplicy Sykstyńskiej – przedstawia Boga wyciągającego swą dłoń w kierunku dłoni człowieka. Od uścisku dzielą je milimetry. Bóg zawsze wyciąga rękę w naszym kierunku, ale człowiek nie zawsze chce się jej uchwycić, lub sam ją puszcza podobnie jak Adam, albo jak Żydzi z Antiochii Pizydyjskiej, o których wspomina pierwsze czytanie. Odrzucają oni nauczanie Pawła i Barnaby o Zmartwychwstałym Chrystusie i Jego miłości. W odpowiedzi słyszą gorzkie słowa Apostołów: „Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan”.
Słowo Boże masz na wyciągnięcie ręki, wystarczy otworzyć Pismo św. lub pójść do kościoła. Może więc warto poświęcić codziennie 5-10 minut na lekturę Słowa Bożego? Podążaj za tym Słowem, żyj Nim, a zobaczysz, że wówczas nikt i nic nie wyrwie cię z ręki Tego, który cię kocha.