Masz jeszcze czas

Czas wziąć go dla siebie.

No bo… No bo tyle jest skarżenia się na samotność. Na bycie bez drugiego. Na to sam na sam z kieliszkiem wina i filmem wieczorem. Dużo się pozmieniało i trudno żyć w taki sposób, jak to przedstawiają w książkach czy filmach. Tam przecież nie pokazują rzeczywistego stosunku czasu, spędzonego na rozmowie „na żywo”, do czasu, w którym w dwóch różnych miejscach słychać stukanie klawiszy.

Facebook, czat, komentarze – dziś właśnie to jest rzeczywistością. Trudno z tym walczyć w jakiś konkretny sposób, bo przecież informacje, informacje, informacje… Ja też tak mam, ciągle czekam na newsy. Czy to na mailu, gdzie newslettery co chwila dają mi znać o zniżkach w ulubionych drogeriach (hej, bez tego kremu do kręconych włosów NIE DA się żyć!), czy na portalach społecznościowych, gdzie dzieje się życie towarzyskie, gdzie widać kto z kim i dlaczego, gdzie bez przeszkód mogę podglądać czyjś profil, zdjęcia, wpisy.

I tylko czasem się budzę i spędzam wieczór spokojniej, odkładając wszystko co dzwoni, stuka, alarmuje. Myśląc o tym co się dziś wydarzyło, kto na uczelni był jakiś nieswój, czego w pośpiechu nie zauważyłam. A może to byłam ja sama? Może to we mnie, ze mną coś się dzieje? Czy naprawdę nie umiemy się już zatrzymać i zapytać samych siebie: „Okej? Dajesz radę?

Wszyscy tęsknią. Do kogoś, do czegoś. Tak sobie myślę, że najbardziej tęsknią za sobą. Za marzeniem, za niczym nieograniczonym myśleniem, za czasem, kiedy mogą wsłuchać się w siebie i swoje pragnienia. Zamiast tego biegną, jakby… uciekali. Przed rozmową – w pogawędki o niczym, przed bliskością – w pozorne bycie razem. Spotykają się dwie osoby, które tęsknią, a nie wiedzą za czym. I na tym chcą budować relację. A potem nagle zgrzyt i koniec, bo przychodzi rozczarowanie, bo to nie było TO, pustka nie została zapełniona.

Wiesz? To wcale nie jest tak, że musisz być świetnie przygotowany do tego, żeby być obok kogoś. Ludzie w bliskości się uczą, naprawiają. Nie jest w pełni prawdą to, co słychać z każdego, trochę bardziej wartościowego portalu: dopóki nie polubisz się w 100%, dopóty nie zbudujesz dobrego związku, relacji. Nie da się chyba mówić o tak zawiłych sprawach ogólnie. Trudno o recepty, każdy z nas ma swoją historię i buduje z tego najlepiej jak może.

Ale czas, spędzony w ciszy i skupieniu, zawsze się przyda. Warto poświęcić trochę uwagi na odnalezienie tego, czego naprawdę pragniemy, kim naprawdę jesteśmy. To bardzo niewygodne pytania. W końcu dzisiaj dużo ważniejsze jest to, jak się wykreujesz, jaki stworzysz wizerunek. A jednak – spróbuj pomilczeć, zastanowić się nad tym, jaki cel masz w życiu, kim chcesz być, co w tobie woła, co trochę drży, co jest najdelikatniejsze.

I po prostu daj temu czas.