Jesteśmy w kontakcie

Współczesne „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”

221* – średnio tyle razy w ciągu doby przeciętny człowiek sięga po smartfona. Mamy Facebooka, Snapchata i Instagrama – tak wiele możliwości by być w ciągłym kontakcie, mimo to naszym największym lękiem pozostaje samotność. Co 4,5 minuty zerkamy w ekran telefonu i nie odczytujemy wiadomości, bo w tym momencie nie możemy na nią odpowiedzieć. Każdego dnia poświęcamy 3 godziny i 16 minut na to, by obserwować ważne sprawy świata, a gdy chcemy o nich opowiedzieć szukamy linku, bo zapomnieliśmy ich treści.

Telefon w restauracji zajmuje specjalne miejsce na stole, przecież nigdy nie wiesz kiedy ktoś będzie chciał do Ciebie zadzwonić. Coraz rzadziej kontaktujemy się ze znajomymi, bo z fejsa mniej więcej wiemy co u nich słychać. Nie zdążyliśmy się zorientować, a naszą wieczorną modlitwę zastąpiło wpatrywanie się w ekran. Przestaliśmy umawiać się na konkretną godzinę, w końcu wszystko może się jeszcze zmienić. Poza tym jesteśmy w kontakcie.

Statystycznie na każde siedem dni jeden dzień spędzamy nad smartfonem – współczesne pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Próbujemy dostroić się do świata, w efekcie nie stroimy z nikim – nawet z samym sobą. Zastanawiam się jaką mogłabym mieć relację z Bogiem, gdybym myślała o nim 221 razy dziennie. Jak dobrze znałabym Biblię, gdybym czytała ją 23 godziny tygodniowo? Jakich dokonywałbym wyborów jeśli co 4,5 minuty moje myśli wędrowałyby ku górze?

Ale przecież to nie o tobie.

* Na podstawie wyników badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytani przez agencję Teckmark.