III niedziela Adwentu

Trwajcie cierpliwie bracia, aż do przyjścia Pana (Jk 5, 7). Idea trwania niezwykle mocno wybrzmiewa w okresie Adwentu. To już trzeci tydzień naszego oczekiwania i trzeba nam dołożyć wszelkich starań, aby nie ustać w drodze. W dzisiejszej Ewangelii czytamy o Janie Chrzcicielu, który przebywając w więzieniu, słyszy o znakach jakie czyni Jezus. Wysyła więc uczniów do Jezusa, aby zapytać Go o tożsamość Mesjasza. Pomyślmy dziś o Janie Chrzcicielu, który, z ludzkiego punktu widzenia, znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Jest w więzieniu. Mimo to wcale nie zwalnia się z myślenia i czekania na nadejście Chrystusa, Syna Bożego. My też często doświadczamy wszelakich problemów. Jesteśmy w więzieniu smutku, codziennych spraw, zmartwień. Jezus jest jednak Tym, który zawsze powinien zajmować w naszych sercach wyjątkowe miejsce. On jest Tym, który przynosi światło do naszego życia, rozświetlając ciemności nocy.